Na dobre, na niedobre i na litość boską- kobieta!

Dzisiejsze kobiety to prawdziwie rozpuszczone bjaczys są, wiecie?

images

Od czego właściwie zaczęła się tradycja świętowania Dnia Kobiet? Otóż pracownice fabryk odzieżowych w USA wychodziły na ulicę walczyć o swoje prawa i o to, by móc pracować na równi z mężczyznami. O parytety w kopalniach, prawo do posiadania większej tkanki mięśniowej i takie tam. Chodziły biedne w tych długich sukniach i wytuptywały te swoje prawa.

15 tysięcy halek, skrzeczących kobiecych głosików i par wysoko sznurowanych bucików tuptało bardziej lub mniej radośnie ulicami Nowego Jorku i w przerwie między potknięciem się o halkę jednej koleżanki a drugiej, krzyczało: “chcemy mieć prawo używać męskich maszynek do golenia! dlaczego nasze mają słabsze ostrza?!” czy jakoś podobnie, co na pewno po amerycku brzmiało bardziej patetycznie. Walczyły o równouprawnienie w poceniu się i o to, by nie musieć pachnieć podczas leżenia na kanapie! TAK! Mężczyzna jak leży na kanapie nie musi pachnieć, dlaczego my musimy?! Marsze w tym celu urządzały i głośno o swoje krzyczały.

A jak wygląda dzisiejszy Dzień Kobiet i czego się po nim spodziewamy? Ano służy nam właśnie do tego, by od pracy się wymigiwać i leżeć na kanapie, nie pachnąc nawet, bo wysoce prawdopodobne jest to, że nawet nie możemy się zdecydować czym właściwie chcemy pachnieć. “Kochanie, dzisiaj Ty pościerasz kurze ze słoików w piwnicy i wyprowadzisz żółwia na spacer, ja mam Dzień Kobiet”.

Kiedyś to tak nie wyglądało. Jasne, wszyscy wiemy, że zawsze chcemy tego, czego nie mamy, ale wracając do historii…

W 1910 roku w Kopenhadze Międzynarodówka Socjalistyczna ustanowiła Dzień Kobiet świętem narodowym. Głównym celem celebrowania tego dnia miało być propagowanie idei praw kobiet, jak również budowanie poparcia społecznego dla powszechnych praw wyborczych dla przedstawicielek płci pięknej. Na konferencji w Kopenhadze zgromadziło się ponad 100 uczestniczek z kilkunastu krajów, w czasie jej trwania wybrano 3 kobiety do Parlamentu Fińskiego.

Następne lata przyniosły ogromne rozpowszechnienie Międzynarodowego Dnia Kobiet. W 1911 roku obchodzono go już w Danii, Szwajcarii, Austrii oraz Niemczech, domagając się w ten sposób przyznania kobietom prawa do głosowania, obejmowania publicznych stanowisk oraz pełnych praw do pracy. W 1917 roku wybuchły protesty w Rosji, których hasłem przewodnim było: chleb i pokój.

Widzicie, one chciały tylko chleba i osobnego pokoju (;)) zupełnie jak św.Franciszek, takie były ascetyczne i mało wymagające. My teraz żądamy za to z zacięciem godnym lepszej sprawy najdroższych czekoladek i robimy minę Grumpy Cata, gdy dostaniemy przecenione Toffifi z Biedronki zamiast Rafaello czy parzystą ilość róż (oh no, takie faux pas!). Miękka łydka, dziewczęta. Jak ci panowie mogą wiedzieć, czego my właściwie pragniemy, że chciałybyśmy na gokartach pojeździć czy ze spadochronem skoczyć, skoro chociażby po obejrzeniu Magdy M. u naszego boku utwierdzają się w przekonaniu, że uszczęśliwiają nas po prostu słodkości? 😉 Taka Magda M., wzorzec  kobiety ze stwierdzonymi bezsprzecznie cyckami, wcinała lody z popcornem na swoje doły i kaniony, i z miejsca jej przechodziło. No to sugerują się tym mężczyzny te nasze biedne i dają nam słodycze.

Kilka dni po tych wydarzeniach w Rosji abdykował car, a rząd tymczasowy przyznał kobietom prawa wyborcze.

… i niech mi ktoś powie teraz, że kobiety nie są silne. 🙂 Może bicepsy mamy mniejsze, ale jeśli chodzi o siłę psychiki i argumentów – nawet car nam niestraszny!

Pamiętajcie więc o tej sile i używajcie jej w odpowiednich momentach tak jak potrafiły użyć rosyjskie działaczki. I dajcie buziaka swoim mężczyznom w podziękowaniu za starania, jakiekolwiek by nie były. Pozwólcie im się zarumienić – niech im wreszcie krew napłynie do innego miejsca niż zazwyczaj, niech też mają swoje święto.

Aha i jeśli ktoś nie widział to takie śliczne mamy dziś ukobiecone Google:

kobietki

Na koniec wiersz Szymborskiej, żebyście wzruszyły się odrobinkę, uroniły łezkę i nie musiały kłamać, wpisując sobie “wrażliwa” na koncie w Sympatia.pl:

Musi być do wyboru.
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna, ale najlepiej doradzi.
Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspersa i pisma kobiece.
Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą.
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha, albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską.

Portret kobiecy – W.Szymborska

Tyle nam przyjemności ów Dzień Kobiet sprawia. Dzień to słodszy niż połączenie rodzynków w czekoladzie z Justinem Bieberem- zatem… niech przyjemność i ogórki kiszone na przełamanie smaku będą z Wami! I następnym razem podejmijcie decyzję, czym pachnieć na parę dni przed, bo jeśli już się macie obijać, to przynajmniej z mgiełką Wąsacze albo Dolcze Gibona wokół. Pamiętajcie przy przyjmowaniu goździków, nietrafionych różowych rajstop czy innych czekoladek z orzechami, na które macie alergię, że kiedyś kobiety musiało dużo wytuptać w niewygodnych butach, byście teraz mogły to mieć!

Aha i jeszcze życzenia, bo skoro wszyscy wokół sobie życzą znad kwiatów niczym znad opłatka…

Ja, odmiennie, życzę Wam, drogie panie, dużo książek, żebyście miały w czym te wszystkie róże, tulipany i inne kaktusy suszyć. Prawdziwy problem, wszak, gdy nie mamy w czym zasuszać kwiatów, które otrzymałyśmy. A panom życzę, żebyście nas kochali. Wtedy nie będzie Wam przeszkadzało, że nas nie rozumiecie.

Z wyrazami blogowości,
Citrrus.

(źródło cytatów użytych w tekście TUTAJ)

Advertisements

2 thoughts on “Na dobre, na niedobre i na litość boską- kobieta!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: