4 dietetyczne mity, których powielanie doprowadza Citrrus do szału

“Mam seksowne ciało osiemnastolatki…
Trzymam je w tapczanie.”

Wiosna pojawiła się na chwilę, potem zmieniła status na “żartowałam” i znikła. Jednak to, że wróci, jest równie pewne co fakt, że Bieber nigdy nie zagra jako support Acid Drinkersów.

Z tej okazji wiele z Was, w opozycji do akcji Greenpeace “Ratujmy wieloryby”, myśli: nie ratujmy, do kulek jeża! W każdym razie nie tych w legginsach i mini. A już na pewno same tymi obiektami zainteresowania Greenpeace nie chcecie być. I słusznie. Osobiście jestem zdania, że w szkole tuż obok nauki o mitach starożytnej Grecji czy innego Rzymu powinno nauczać się mitów nt.odchudzania. Ale skoro tak póki co nie jest, to dzisiaj podzielę się z Wami wiedzą objawioną. Jeśli więc nie aspirujesz do oscarowej roli księżyca w pełni w “O tych dwóch, co ukradli księżyc” ani Helen Fielding nie pragnie napisać serii o polskiej Bridget Jones, inspirując się właśnie Twoją osobą, to…

Primo odchudzimo: jak to powiedział ostatnio Michał Kołtyś, nie ma takiej diety odchudzającej, która kogokolwiek by odchudziła. I ja się z nim w pełni zgadzam. Sirjesli. Albo zmiana nawyków żywieniowych na stałe, albo nie odmawiaj sobie tej czekolady z rodzynkami i stertą orzechów, bo i tak nic to nie da. No chyba, że interesuje Cię tylko to, by nauczyć kuzynkę nowych kolorów, gdy oko jej zbieleje, a twarz zzielenieje z zazdrości, jak pojawisz się na weselu w sukience sprzed 10 lat (co z tego, że nie będziesz mogła tańczyć, bo zemdlałabyś w połowie, bo od 2 tygodni się głodzisz? :))

funny_diet_quote_framed_tile

Seria mitów polskich w tłumaczeniu Citrrus (copyright: Martyna Pachucka):

1. Niejedzenie po 18:00 – błagam, jak będziesz robić odświeżanie szafy na wiosnę, to do worka z ciuchami, które zamierzasz oddać do Caritasu, wrzuć i ten mit. Przy założeniu, że nie kładziesz się spać wraz z ostatnią nutą pożegnalnej piosenki Wieczorynki, może Ci to wyłącznie zaszkodzić. Kolację jemy na 3h (taką z węglowodanami) albo nawet na 0,5h przed snem (białko wolno przyswajalne – twaróg półtłusty/tłusty, serek wiejski, tuńczyk w oleju – tłuszcz spowalnia przyswajanie białka). Hopsnij więc sobie białko przed snem i nie miej wyrzutów sumienia. 🙂

2. Im mniej będę jeść, tym szybciej i więcej schudnę – no, na wadze na pewno. Z tym, że cyfra może i ma odzwierciedlenie w stanie rzeczywistym, ale w wypadku długości penisa, a nie w relacji waga-sylwetka. Przecież jedyną sytuacją, gdy masz na ciele wypisaną ilość kilogramów, jest skok na bungee. W każdym innym wypadku liczy się to jak wyglądasz, nie ile ważysz. Mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, co prowadzi do prostego wniosku: kobieta z wysportowanym, lekko umięśnionym ciałem będzie wyglądała szczuplej niż ta z mniejszą masą mięśniową o tej samej wadze i wzroście. Ja osobiście wolałabym mieć nadwagę wg BMI i wyglądać dobrze, zgrabnie, szczupło niż ważyć mało i być tzw.“tłustym chudzielcem”, czyli osobą teoretycznie drobną, ale z dużą ilością tkanki tłuszczowej. Jeśli wałki – to tylko na włosach albo w kuchni, nie na ciele.
Gdy mało jesz, w Twoim organizmie uruchamia się mechanizm pochodzący jeszcze z czasów, gdy Twoi przodkowie biegali po drzewach i bili się po głowach bananami, a pożywienie nie było tak dostępnym rarytasem jak obecnie. Mechanizm ten to gromadzenie tłuszczu na gorsze czasy. Czyli: gdy jesz mało, mózg dostaje komunikat: oho! mąż jest pipą i nie upolował znowu jelenia na obiad, muszę coś zgromadzić na gorszy czas, dopóki nie znajdziesz sobie bardziej zaradnego faceta, bejbe – no i gromadzi tłuszczyk, byś nie zginęła śmiercią głodową. Tadam. A chyba nie tego chcesz, prawda? Więc musisz dostarczać organizmowi taką ilość pożywienia, by nie kapnął się, że coś jest nie tak. Lepiej chudnąć dłużej i wolniej, ale skutecznie niż gwałtownie i szybko z szybkim ponownym skokiem w górę.

3. Jak najwięcej owoców i warzyw – Warzyw owszem- do woli. Owoce z kolei (nie mówię o owocach dostarczanych PKP) mają dużo węglowodanów prostych, które w zbyt dużych ilościach nie będą sprzyjać diecie. Zwyczajnie robią insulinowy “skok w bok” w Twoim ciele i podwyższają Ci poziom cukru we krwi tylko po to, by go gwałtownie i szybko obniżyć. Wtedy szybko stajesz się głodna i organizm wiedziony pierwotnym instynktem krzyczy jak typowy facet: JESTEM GŁODNY I JAK MNIE NIE NAKARMISZ GŁUPIA DZIWKO TO KONIEC Z NAMI, ODCHODZĘ. Dlatego z owocami trzeba ostrożnie (z facetami też).

4. Sama dieta wystarczy – NIE wystarczy. Pobiegaj, pojeździj na rowerze, poćwicz z Chodakowską, pouprawiaj seks czy porzucaj pomidorami w przechodniów na odległość, ale zrób coś, co pomoże Ci spalić kalorie. Jeszcze lepiej, żeby był to zaplanowany trening, który sprawi Ci prawdziwą radoszkę, a pomoże utrzymać masę mięśniową (każdy gram mięśnia spala więcej kalorii niż gram tłuszczu- tadam!, chociażby dlatego), która podczas odchudzania jest bardzo narażona na spalanie. Uprawiając sport, zwiększasz swój podstawowy czynnik spalania kalorii – po prostu potrzebujesz więcej jedzenia, by wyrównał Ci się bilans. Poza tym po każdej dawce sportu, nawet nic nie robiąc, spalasz kalorie szybciej i więcej niż normalnie. No i ruch ujędrnia. Troszeczkę…

227160_421932391213810_1401681686_n
Początek odchudzania dbania o linię i zmiany nawyków żywieniowych rywalizuje o pierwsze miejsce z topieniem marzanny w tradycjach wiosennych. Odnoszę wrażenie, że większość kobiet 21 marca, wraz z pierwszym słonecznym podrygiem, wraca z: “odchudzam się!” na ustach. Róbcie to więc, oczywiście- nie tylko z centymetrem, ale też z głową.

I trochę abstrahując, zdanie-motywacja: jeśli chcesz wyglądać jak gwiazda – musisz włożyć w to tyle wysiłku co ona. Samo nic się nie zrobi – tylko wąsy i wiry w umywalce robią się same.

No, to niech marchewka będzie z Wami i smacznej kolacji za 2 godziny.

Z wyrazami blogowości,
Citrrus.

Advertisements

4 thoughts on “4 dietetyczne mity, których powielanie doprowadza Citrrus do szału

  1. Jem jakieś nawet 10 minut przed snem i nie czuje się gruby. Fakt, że nie jestem potem długo śniadania, co może być złe, ale mam to gdzieś. Będę miał grubą dupę to dobrze.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: