Dobre, bo polskie… narzekanie?

Narzekanie jest równie polskie jak czekolady Wedla. Z tą różnicą, że może je produkować każdy, nie tylko Wedel. I podobnie jak wódka powinno dostać specjalny certyfikat polskości, bo niewiele tak wyróżnia mieszkańców naszej szerokości geograficznej jak wódka i narzekanie właśnie. No, może jeszcze ziemniaki i wysokie statystyki ludzi uprawiających seks w pozycji na misjonarza. Lecz […]